Igor Kuczyński ma za sobą bardzo udany występ na Litwie. W Bandi Europe Rally Kėdainiai 2026, swoim pierwszym ukończonym rajdzie i jednocześnie debiucie za kierownicą Forda Fiesty Rally3, wywalczył 6. miejsce w klasyfikacji generalnej oraz 3. pozycję wśród gości.

Dla Kuczyńskiego był to przede wszystkim rajd nauki. Przed startem miał za sobą zaledwie około 70 kilometrów testowych Fiestą Rally3, a pierwsze kilometry rywalizacji przyszło mu pokonywać w wymagających, deszczowych warunkach.

Początek był ostrożny. Po pierwszym odcinku specjalnym Kuczyński zajmował 23. miejsce, ale z każdym kolejnym oesem wyraźnie podkręcał tempo. Rosła pewność za kierownicą, coraz lepiej układała się współpraca z samochodem, a nazwisko polskiego zawodnika regularnie przesuwało się w górę tabeli.

– „To był mój pierwszy ukończony rajd, więc emocje po mecie są naprawdę ogromne. Przed startem było trochę stresu, szczególnie że był to mój pierwszy rajd w nowym samochodzie, ale z każdym odcinkiem czułem się coraz pewniej” – mówił po mecie Igor Kuczyński.

Warunki nie ułatwiały debiutu. Przez pierwszą część zawodów padał deszcz, a nawet po ustaniu opadów szutrowe odcinki pozostawały wymagające. Mimo tego Kuczyński konsekwentnie poprawiał swoje tempo i coraz lepiej wykorzystywał możliwości czteronapędowej Fiesty Rally3.

U jego boku wystartował Łukasz Jastrzębski, natomiast obsługą samochodu zajmowała się ekipa URally School.

– „Najważniejsze było dla mnie przede wszystkim dojechać do mety i zdobyć doświadczenie, a wynik przerósł moje oczekiwania. Dużo zawdzięczam również mojemu pilotowi Łukaszowi Jastrzębskiemu, z którym bardzo dobrze się dogadywaliśmy w samochodzie, oraz ekipie URally School, która zajmowała się serwisem auta. Dzięki nim mogłem skupić się na jeździe” – dodał Kuczyński.

Finalnie załoga zameldowała się na mecie na 6. miejscu w klasyfikacji generalnej i 3. pozycji wśród gości. Biorąc pod uwagę debiut na szutrze, pierwszy start Fiestą Rally3 i niewielki przebieg testowy przed zawodami, był to bardzo mocny początek kolejnego etapu kariery młodego zawodnika.

– „Po tym rajdzie mam jeszcze większą motywację, żeby dalej się rozwijać i poprawiać swoje tempo. Wiem, że jest jeszcze sporo rzeczy do nauki, ale ten start pokazał mi, że idziemy w dobrym kierunku” – podsumował Igor.

Kolejny start planowany jest w listopadzie na Łotwie. Sezon 2027 ma już przynieść regularne treningi i starty Kuczyńskiego na litewskich trasach.

Zdjęcia z archiwum prywatnego

Dodaj komentarz